Komputer Gamingowy Optimus - Modern Warfare 2 - Beta Testy

Nasze wrażenia z testów bety Modern Warfare 2

2022-09-29 | Blog | 0 komentarzy

W ostatni weekend września gracze mieli okazję, aby na trzy dni przysiąść do otwartej bety Call of Duty Modern Warfare 2. Pora spisać nasze wrażenia z testów wczesnego dostępu.

Co jesień można spodziewać się kolejnej premiery Call of Duty. Mimo taśmowej produkcji cykl ten przez lata zarobił niebotyczne sumy dla swojego wydawcy. Są jednak pewne odstępstwa od reguły, bo zeszłoroczny Vanguard nie poradził sobie najlepiej względem swoich poprzedników. Niemniej wydaje się nam, że tegoroczna część jednak rozbije bank. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę jej dostępność na Steam, gdzie podczas testów cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W Modern Warfare 2 grało jednocześnie ponad 160 tys. graczy.

Nasze wrażenia z testów bety Modern Warfare 2 Optimus Gaming

Nostalgią branża się kręci

Modern Warfare to dziwnie znajomo brzmiący tytuł. Infinity Ward pod skrzydłami Activision już sprezentowała identycznie nazwaną serię opiewającą na trzy części, a której pierwszą odsłonę mogliśmy zagrać w jakże odległym 2007 roku. Potem dostaliśmy remaster oryginalnego MW oraz jego sequela a trzy lata temu seria zaliczyła kompletny reset. 

W najnowszej odsłonie kontynuujemy historię zapoczątkowaną w 2019 rok. Do tego gra otrzyma zupełnie nowy tryb DMZ (podobno) naśladujący ideę rozgrywki rodem z Escape from Tarkov. Na podrasowanym silniku graficznym wystartuje także zupełnie nowy Warzone. Oczywiście dziś interesuje nas wyłącznie klasyczny tryb wieloosobowy. Biorąc pod uwagę, że do premiery mamy niespełna miesiąc udostępniony build gry to w gruncie rzeczy produkt skończony a ogranie wersji beta należy traktować w ramach dema.

Co udostępniła nam wersja próbna?

Zacznijmy może od tego, co dane było graczom przetestować. Łącznie twórcy oddali do dyspozycji sześć trybów gry. Były to kolejno: Wojna Naziemna dla 64 graczy, Inwazja dla 40 graczy, Młyn trzecioosobowy, Znajdź i Zniszcz, Ratunek Więźnia oraz Nokaut. Trzy ostatnie to potyczka dwóch drużyny po sześciu graczy w każdej.

W trybach gry dla dwunastu graczy przyszło nam sprawdzić łącznie cztery mapy. Mercado z całej czwórki przysporzyła najwięcej radości z rozgrywki. Na plus wyszła także mapa Farm 18, dająca szansę zarówno graczom preferującym spokojniejszy styl gry jak i tym nieustępliwe duszącym do przodu. Kolejne dwie mapy osadzone w zniszczonym hotelu oraz muzeum w naszej ocenie miały słaby flow. Dla Inwazji oraz Wojny Naziemnej dostaliśmy osobne, bardzo duże mapy w postaci walki w mieście.

Gunplay w Modern Warfare 2

Zmian w rozgrywce a także ogólnym projekcie gry w stosunku do MW 2019 jest naprawdę całkiem sporo. Zacznijmy jednak od podstaw. Strzelanie w Modern Warfare 2 wypadło celująco – wrażenia, animacje i dźwięk to pierwsza klasa. Przede wszystkim bronie mają wyraźny odrzut, nad którym należy zapanować i słanie precyzyjnych serii na full auto przez pół mapy całkowicie odpada w tej grze. Ponadto, względem poprzednich odsłon, wyraźnie obniżono TTK a do tego usunięto z gry Slide Caneling. W praktyce te trzy zmiany mają spowodować, że niedzielni gracze w ferworze walki powinni mieć szansę ubicia spoconych wyjadaczy.

Do tego należy jeszcze doliczyć, że motoryka postaci a także zakres ruchów (szczególnie gdy pokonujemy przeszkody), uległa pewnemu przebudowaniu. Co szalenie ważne w Stosunku do Modern Warfare 2019 nowa odsłona zwalnia wyraźnie tempo rozgrywki. Początkowo mieliśmy nawet dziwne wrażenie, że ogrywamy taktycznego shootera. Fanów marki uspokajamy jednak, bo im dalej w las tym bardziej mamy pewność, że gramy w pełnokrwiste Call of Duty.

Styl gry a także prędkość rozgrywki tak naprawdę zależą od trybu i mapy. Hotel i Muzeum szybko przeistaczają się w typowy młyn dla wariatów i frustratów. Mercado stawia na dynamiczną, ale zdecydowanie do opanowania rozgrywkę. Farm 18 nagradza oba typy graczy: niecierpliwych i tych działających z odrobiną taktyki. W naszej ocenie w trakcie testów MW2 błyszczało najbardziej w Inwazji, gdzie czterdziestu graczy wraz z AI ściera się na dużej mapie. Tryb ten pozwala na walkę w zwarciu w budynkach i ciasnych alejkach a także na wymianę ognia na sporych dystansach.

Szukasz komputer do gry? Sprawdź nasze modele TUTAJ

Nasze wrażenia z testów bety Modern Warfare 2 Optimus Gaming

Spokojnie, to dopiero początek zmian

Twórcy idą dalej w swoich modyfikacjach. Z minimapy zniknęły oznaczenia przeciwników, którzy zawiązali walkę. Tym sposobem bardziej skupiamy się na tym, co przed nami a nie na małym kwadracie w górnym rogu. Lokalizację przeciwnika w bliskiej odległości ustalamy głównie wsłuchując się w jego kroki. Do tego stosowanie wybranych perków w trakcie meczu bardzo przypomina model zastosowany choćby w Battlefield 4. Nie są one dostępne od razu a ulegają stopniowemu uzupełnianiu.

Ogromnym plusem jest możliwość zamiany Killstreaków na Scorestreaki. Jeśli preferujecie tryby pokroju death mach i macie niezrównanego skilla w ubijaniu przeciwników to oczywiście Killstreak będzie mieć większy sens. Ale dla tych preferujących zabawę na realizowanie celu, plus radzących sobie raczej przeciętnie w bezpośredniej walce, scorestreaki będą idealne do wyrównania walki z bardziej agresywnymi graczami.

Sowem należy wspomnieć też o Gunsmith 2.0. Niestety w becie trudno było przetestować wszystkie sposoby customizacji na większej liczbie sztuk broni. Niemniej to, co zaprezentowano zapowiada się obiecująco. Z uporem maniaka nie trzeba już grindować każdej broni, celem odblokowania wszystkich ulepszeń. Jeśli gracie z użyciem M4 to cała masa usprawnień będzie pasować do innych karabinów, czy nawet LKM-ów. Koniec także z bronią obwieszoną usprawnieniami niczym choinka na święta. MW2 ogranicza ilość do pięciu modyfikacji zamontowanych jednocześnie. Istotnym jest także dodanie sposobności wymiany komory zamkowej broni, co w całości zmienia jej charakter.

Nasze wrażenia z testów bety Modern Warfare 2 Optimus Gaming

Kwestie techniczne

Call of Duty Modern Warfare 2 działa na ulepszonym silniku graficznym, który wszedł do służby w 2019 roku. Ogółem graficznie tytuł prezentuje się poprawnie, ciesząc oko sporą ilością detali acz nie jest to nic, czego byśmy nie widzieli na przestrzeni ostatnich lat. Różnice względem poprzedniego MW są raczej kosmetyczne. Można się spodziewać, że kwestie wizualne dużo bardziej podkręci kampania dla pojedynczego gracza. Sporo uwagi poświęcono także oprawie dźwiękowej, która w rozgrywce wieloosobowej ma ogromne znacznie. Gracz może lepiej lokalizować wrogów poprzez kroki, co z miejsca wymusza posiadanie dobrych słuchawek.

Osobną kwestią jest jeszcze kod sieciowy gry. Do tego niestety Activision, podobnie jak EA, na polu usług sieciowym od dawna miewa zgrzyty. Przykładowo w Modern Warfare 2 czasami wydawało się, że tickrate pozostawiał nieco do życzenia – choć po prawdzie i tak jest wielokrotnie lepiej niż choćby w Black Ops Cold War. Zobaczymy także jak po premierze będzie wyglądać czas wyszukiwania serwerów.

A co potrzebujemy, aby uruchomić Modern Warfare 2? Jeśli idzie o procesory gra działa poprawnie nawet na leciwych jednostkach quad core z hyper threading. Ogółem współczesny budżetowy model i5 wystarczy z nawiązką. Niestety produkcja Infinity Ward stawia znaczące wymagania kartom graficznym, szczególnie jeśli chcemy uruchomić wyższe detale. Ewidentnie widać, że optymalizacja szła w stronę współczesnych generacji Nvidii i AMD. Grając na panelu 1080p z wysokim odświeżaniem warto zacząć od poziomu RTX 3060 lub RX 6600.

Remember, no preorders

Bazowa wersja gry została wyceniona na 349 złotych a ulepszona to wydatek 459 PLN. Nietrudno odnieść wrażenia, że jak na polskie warunki a także średni cykl wsparcia gry wynoszący poniżej dwóch lat jest drogo. Pozostaje mieć nadzieję, że produkcja studia Infinity Ward sprosta oczekiwaniom.

Może tegoroczna odsłona była dobrą okazją na to, aby całkowicie przebudować Call of Duty, aby zamiast skakania zza rogu nagradzać bardziej przemyślaną rozgrywkę. Z drugiej strony nie ma sensu naprawiać czegoś na siłę. COD to nie Tarkov czy Battlefield i swoją niszę ma, skupioną głównie na szybkich, agresywnych arenowych potyczkach. Niemniej, podczas zabawy w Inwazji i Wojnie Naziemnej gra bardziej przypominała stare Battlefieldy (szczególnie pod kątem mechaniki strzelania i ruchów) aniżeli ostatni twór studia DICE z numerem 2042. We felt a great disturbance in the Force 😉

Po testach jesteśmy też absolutnie przekonani, iż gra powinna ukazywać się w cyklu trzyletnim. Mimo całego szacunku do studia Sledgehammer i Treyarch, ale ich produkcje bledną przy tym, co ma do zaoferowania Infinity Ward.

Call of Duty: Modern Warfare 2 zadebiutuje 28 października bieżącego roku na PC oraz konsolach. Sprawdź naszą ofertę komputerów i przygotuj się na jesienną bitwę.