Optimus do gry

Czego nie należy robić swojemu komputerowi?

2022-07-07 | Blog | 0 komentarzy

Przed wami kilka porad mówiących czego nie powinniście robić swojemu komputerowi. Wszak sprzęt PC nie jest kuloodporny a masa problemów w dużej mierze wynika z niewiedzy i zapominalstwa użytkowników. Oczywiście nie wszystkie przewinienia mogą mieć od razu katastrofalny skutek. Czasami chodzi o bardziej przyziemne rzeczy, jak np. kwestie estetyczne lub po prostu ogólną kulturę pracy sprzętu.

Nie stawiaj komputera do gry na podłodze

Klasyk. Pozostawienie komputera bezpośrednio na podłodze, gdzie krąży najwięcej kurzu, nie wydaje się optymalnym rozwiązaniem. Na szczęście współczesne PeCety chroni szereg filtrów obudowy, więc dotyczy to głównie starszych jednostek z budżetowymi skrzynkami.  Nie musicie martwić się na zapas, bo delikatna warstwa kurzu absolutnie nie zagraża podzespołom. Problem powstaje, gdy kurz nagromadzi się w dużych ilościach, wpływając tak negatywnie na ogólną akustykę i oczywiście wygląd komputera do gry. Ponadto, niezależnie od wieku PC stawianie całej jednostki na dywanie ma bardzo zły wpływ choćby na przepływ powietrza pod obudową, gdzie zasilacz czerpie chłodne powietrze. Słowem, im bardziej gęsty dywan, tym gorzej dla zasilacza.

Nie zamykaj szczelnie komputera w szafie

Kolejnym często popełnianym błędem będzie zamykanie komputera w szafce pod biurkiem. Każdy PC do prawidłowej pracy potrzebuje swobodnego obiegu powietrza. Szczelne zamknięcie komputera powoduje, że gorące powietrze wraca z powrotem do obudowy. W przypadku tańszych komponentów, pobierających mało energii elektrycznej, negatywne skutki takiego działania zobaczymy dopiero po dłuższym czasie. Natomiast high-endowy sprzęt przy wzmożonej pracy dość szybko ulegnie zagotowaniu. Na szczęście nie grozi to natychmiastową śmiercią podzespołów, ale zdecydowanie odbija się negatywnie na aktualnej sprawności, głośności oraz w dłużej perspektywie ogólnej żywotność komputera do gry. Zresztą identyczna zasada dotyczy choćby konsol.

Nie zostawiaj komputera na ciągłym chodzie

Komputer gamingowy, niezależnie od typu obciążenia, z chwilą wciśnięcia przycisku na budowie wykonuje określoną pracę. Wiąże się to oczywiście z poborem prądu i oddawaniem energii w postaci ciepła. Wypada pamiętać, że im mocniejsze podzespoły, tym wyższy rachunek za prąd. Jednocześnie w komputerze mamy sporo części bazujących na komponentach mechanicznych (dyski HDD, wentylatory, chłodzenie), które ulegają szybszemu zużyciu niż podzespoły oparte wyłącznie na krzemie. Niektóre części w typowym konsumenckim PC, jak choćby zwykły dysk twardy czy nawet karta graficzna, nie zostały zaprojektowane z myślą o ciągłej pracy pod znaczącym obciążeniem. Dlatego choćby kopanie kryptowalut z pomocą GPU ma także negatywny wpływ na żywotność układu graficznego – w szczególności pamięci VRAM. W skrócie Wasz komputer do gry musi mieć chwile wytchnienia.

➡ Szukasz komputera do gry? Sprawdź TUTAJ

Optimus do gry

Prawidłowo dbaj o chłodzenie

Ten punkt wiąże się bezpośrednio z powyższą radą. Zostawiając komputer gamingowy cały czas na chodzie pod naszą nieobecność nie mamy żadnej kontroli nad tym, co się z nim dzieje, a tym samym odbieramy sobie szansę odpowiednio szybkiej reakcji. Przykładowa podczas absencji użytkownika na posterunku mogą pojawić się problemy z chłodzeniem, szczególnie jeśli jest to custom loop. Nieszczelność układu w takim wypadku będzie bardzo niebezpieczna.

Jeśli postawimy na customowe chłodzenie wodą trzeba mieć także świadomość, że nie jest to bezobsługowy system, ponieważ wymaga od użytkownika sporo uwagi. Cykliczna inspekcja w poszukiwaniu przecieków nigdy nikomu nie zaszkodziła.  Do tego w pewnych interwałach czasowych, przeważnie co sześć do ośmiu miesięcy, należy opróżnić cały obieg celem konserwacji i uzupełniania świeżym płynem. Chodzi nie tylko o aspekt estetyczny, bo w końcu kto ma ochotę oglądać nieciekawy osad krążący w loopie, ale i prawidłowe działanie całego obiegu.

Nałóg palacza nie służy komputerowi

Dym papierosowy zaciągnięty do wnętrza obudowy nie spowoduje żadnych uszkodzeń, ale żółty nalot na płytce PCB czy aluminiowych radiatorach jest bardzo nieestetyczny. Do tego nie jest łatwo się go pozbyć. Zabieg ten wymagałby całkowitego rozkręcenia PC i kąpieli podzespołów w alkoholu izopropylowym, który w dużych ilościach tanim zakupem nie jest.

Czy zatem papierosy elektroniczne, bazujące na tzw. waporyzacji, są lepszym rozwiązaniem? Zdziwicie się, ale ta metoda odstresowania ma jeszcze bardziej negatywny wpływ na komputer niż zwykły papieros. Absolutnie należy unikać takiej kombinacji.

Nigdy nie wymieniaj podzespołów, gdy zasilacz jest podłączony do sieci

Powód jest bardzo prosty: nawet, gdy komputer do gry jest wyłączony w jego podzespołach wciąż krąży prąd. Świadczyć o tym mogą diody na płycie głównej lub karcie graficznej. Jeśli nie odłączymy wtyczki zasilającej albo chociaż posłużymy się przyciskiem on/off na zasilaczu to skutki mogą być opłakane. Przykładowo wyjęcie lub włożenie karty graficznej może czasami spowodować szybki rozruch komputera. Tak samo nie żonglujemy pamięciami RAM, gdy komputer nie został w całości odpięty od zasilania. A jeśli podmieniamy coś w komputerze mimo tego, że wciąż jest podłączony do prądu to upewnijcie się chociaż, czy aby nie został wcześniej wprowadzony w stan uśpienia.

Optimus do gry

Nie eksperymentuj z zasilaczami

Najbardziej wymownym przykładem są jednostki modularne, gdzie absolutnie nie wolno dowolnie przekładać przewodów między różnymi markami czy nawet modelami wewnątrz oferty jednego producenta. To najprostszy sposób na uśmiercenie sprzętu PC. Wtyczki przewodów podłączanych do komponentów – płyty głównej, karty graficznej itd. – są oczywiście standaryzowane pod względem kształtu i podawanego napięcia, dlatego na tym polu nie ma problemów. Natomiast gniazda przewodów w samym zasilaczu już nie, a nie jest żadną tajemnicą, że różne marki stosują odmienne wzory.

Jak już wspomnieliśmy różnice są także wewnątrz danych marek. Szczególnie, gdy jeden producent korzysta z rozwiązań różnych dostawców typu OEM. Przykładowo niegdyś zasilacze EVGA skrywały podzespoły Seasonic i Superfly. Podobnie jest z NZXT, który aktualnie zrezygnował z konstrukcji Seasonic na rzecz Channel Well Technology, ale nazewnictwo wszystkich jednostek zasadniczo nie uległo zmianie. Nie inaczej jest także z Corsair, acz ten producent od dawna stosuje oznaczenie przewodów rozdzielając je na generacje.

Zabezpiecz komputer do gry przed wysyłką

Na koniec ostatnia rada dotyczy sposobu, w jaki wysyłacie komputer do innej osoby. Wszyscy wiemy, że są „kurierzy” i „kuuurierzy”, dlatego należy przedsięwziąć pewne środki ostrożności. Tak samo jest, gdy sami transportujemy skrzynkę samochodem z jednego punktu do drugiego. Warto prawidłowo zapakować komputer w karton ze styropianowymi wkładkami, redukując zagrożenie usterki. Nie jest to jednak rozwiązanie wystarczające.

Dla pełnego spokoju należy komputer zabezpieczyć także w środku. Kartę graficzną na czas transportu warto usztywnić piankami lub chociaż folią, acz nierzadko dobrym rozwiązaniem będzie jej demontaż i osobna wysyłka. Na urazy narażone są także klasyczne coolery powietrzem. Na tym polu bezproblemowe są chłodzenia typu AiO. Natomiast jeśli idzie o custom loop, trzeba dołożyć wszystkich starań do właściwego zabezpieczania, a przede wszystkim przed transportem osuszyć cały układ.