Modernizacja PC od podstaw

2022-01-06 | Blog | 0 komentarzy

Prędzej czy później każdy zestaw komputerowy zaczyna zdradzać po sobie nieubłagany upływ czasu. Wtedy użytkownik staje przed trudnym wyborem – modernizować posiadanego peceta czy składać zupełnie nowy? Na papierze łatwiejszym i tańszym wariantem będzie modernizacja, ale nie zawsze ma ona sens. Dziś przyjrzymy się dokładnie temu problemowi.

Kiedy sięgamy po modernizację PC?

Gdy idzie o modernizację długo używanego komputera najważniejsze pytanie brzmi czy warto? Niestety nie ma jednej właściwej odpowiedzi i każdy przypadek należy rozważać indywidualnie. Wszystko zależy od kondycji komputera, do czego jest użytkowany, jakich efektów spodziewamy się po modernizacji oraz ile jesteśmy w stanie przeznaczyć na ten cel? Niemniej o zmianach powinniśmy myśleć dopiero, gdy na horyzoncie pojawią się poniższe problemy:

  • komputerowi brakuje mocy obliczeniowej w konkretnych zdaniach,
  • wysokie temperatury i hałas zaczynają doskwierać użytkownikowi,
  • coraz częściej pojawiają się pomniejsze, irytujące awarie,
  • niewystarczająca użyteczność (brak łączności bezprzewodowej, wolne transfery po sieci lub portach USB itd.),
  • pod względem estetycznym zaczyna razić nas w oczy.

Danie drugiej szansy pecetowi pozwoli także uniknąć powstania kolejnych elektrośmieci. Niby błahostka, ale aspekt ekologiczny także warto mieć na uwadze.

◾ Szukasz komputera do gier? Sprawdź nasze najnowsze konfiguracje!

Co decyduje o potencjalnej modernizacji?

Pod hasłem modernizacji PC rozumiemy wyłącznie drobne usprawnienia wprowadzane krok po kroku. W przypadku przesiadki na nową platformę – wymiana płyty głównej, CPU, RAM, GPU – zasadniczo nabywamy niemal w całości nowy komputer. Tak daleko idąca modernizacja niekiedy pociąga za sobą szereg dodatkowych wydatków w postaci kompatybilnego chłodzenia albo nowego, mocniejszego zasilacza.

Pierwszym elementem decydującym o możliwości odświeżenia PC jest płyta główna. To ona określa, jakiego typu procesor zainstalujemy, ilość i szybkość RAM, zgodność z szeregiem dodatkowych urządzeń itd. Nie bez znaczenia jest również wsparcie w postaci nowych sterowników oraz jakość wykonania samego komponentu. Budżetowe modele, mimo że są kompatybilne to nie nadają się do montażu topowych CPU. Przeciążona sekcja zasilania będzie skutkować niestabilną pracą takiego procesora.

Zasilacz to komponent zostający z nami na lata. Niestety wraz z upływem czasu oraz rosnącym zapotrzebowaniem na energię nowych komponentów przychodzi czas wymiany i tego podzespołu.

Drugim elementem w naszej układance będzie zasilacz. Inwestując w dużo mocniejszy procesor i kartę graficzną musimy liczyć się z wzrostem poboru energii. Nawet, gdy moc leciwej jednostki PSU wydaje się wystarczająca w praktyce zasilacz może powodować niestabilną pracę w przypadku zbyt dużego obciążenia. Sprawność zasilacza decyduje także o aspekcie energooszczędności zestawu komputerowego, o czym też warto pamiętać.

Od czego warto zacząć modernizację PC?

W przypadku “młodszych” maszyn, montowanych powiedzmy po 2011 roku (generacja Sandy Bridge), w pierwszej kolejności warto zainteresować się następującymi krokami:

SSD – inwestycja w tego typu nośnik danych leciwym pecetom i notebookom daje dosłownie drugie życie. Co ważne SSD wciąż są relatywnie tanie. W niektórych przypadkach można rozważyć również całkowitą rezygnację z klasycznych HDD.

RAM – więcej pamięci operacyjnej niekoniecznie oznacza, że komputer będzie dużo szybszy. Niemniej apetyt na pamięć najnowszych aplikacji oraz gier rośnie i pewne minimum należy spełnić. Zależnie od scenariusza użytkowania znacznie ma również prędkość wraz z opóźnieniami pamięci.

Współczesne procesory sześciordzeniowe w zupełności wystarczą do gry w najnowsze tytuły oraz do streamowania.

Procesor – mózg każdego PC. Jeśli wykorzystujemy komputer wyłącznie do lekkich zadań to jednostki czterordzeniowe wciąż radzą sobie zadowalająco. W przypadku wymagających aplikacji oraz najnowszych gier procesor posiadający cztery rdzenie i osiem wątków to absolutne minimum. Miejcie jednak na uwadze, że nawet, jeśli procesor spełnia ten wymóg to ze względu na swój wiek może nie dawać zadowalających rezultatów.

Karta graficzna – najszybciej starzejący się podzespół PC, szczególnie jeśli zależy nam na ogrywaniu nowości w wysokich ustawieniach grafiki. Niestety rok 2021 nie rozpieszcza nas pod względem cen obecnej generacji. Rynek wtórny również pozostawia sporo do życzenia.

Chłodzenie i obudowa – posiadacie całkiem sensowną konfigurację, ale ewidentnie nie potrafi ona rozwinąć skrzydeł? Problemem może być niewystarczające chłodzenie, co prowadzi do thermal throttlingu. Na temperaturę podzespołów wpływa ma także sama obudowa a mówiąc dokładnie jej “przewiewność”. Dlatego montaż współczesnych podzespołów z wyżej półki do kilkuletniej obudowy nie jest najlepszym pomysłem.

Garść porad przed przystąpieniem do unowocześnienia komputera

Nim przysiądziemy do jakichkolwiek modyfikacji należy w pierwszej kolejności rozpoznać wiek komputera. Jeśli jest to maszyna pamiętająca czasy Core 2 Duo, a więc sprzed 2010 roku, to pora najwyższa pomyśleć o zupełnie nowym zestawie. Części z tego okresu nie brakuje, ale ich sprawność i bezawaryjność pozostaje pod znakiem zapytania. Jednocześnie tak stary komputer nie będzie w stanie w pełni wykorzystać potencjału bardziej współczesnych komponentów.

Niegdyś sen każdego gracza. Dziś Athlony X2 oraz Core2Duo nadają się wyłącznie do budowy retro maszyny lub prostego NAS-a.

Gdy PC zaczyna niedomagać w danym scenariuszu użytkowania pora sięgnąć po kilka programów diagnostycznych, o których pisaliśmy w tym poście, celem rozpoznania elementów wpływających na spowolnienie pracy. Dzięki temu dokładnie zaplanujecie zakres modyfikacji. Wypada także zainteresować się wsparciem programowym – czy mamy najnowszą wersję systemu oraz sterowników. Zdziwicie się, jak odpowiednie zadbanie o software potrafi pozytywnie wpłynąć na pracę komputera.

Dość kontrowersyjna myśl, ale bardzo często nie musicie kupować nowej karty graficznej pod kątem najnowszych gier. Szczególnie, jeśli wciąż korzystacie z rozdzielczości 1080p. Leciwe układy, takie jak seria RX 400/500 od AMD oraz Nvidia GTX 1000, wciąż radzą sobie bardzo dobrze. Posiadają wsparcie najnowszych sterowników a twórcy gier optymalizują pod nie swoje tytuły. Gdzie zatem leży problem? Na przestrzeni ostatnich kilku lat gry coraz wyraźniej zaczęły korzystać z potencjału procesorów mających więcej niż cztery rdzenie i wspartych przez szybkie pamięci. Zatem to CPU może Was ograniczać a nie karta graficzna. Dobry przykład to Battlefield 2042, którego minimalne wymagania twórców pod postacią i5-6600K nie są w stanie zapewnić komfortowej rozgrywki.

Era gdy do grania w wysokobudżetowe tytuły wystarczył procesor z czterema rdzeniami bez hyperthreadingu dobiegła końca.

Wiedzę o tym jak dany komponent sprawdza się, na co dzień pozyskamy choćby na stronie UserBenchmark. Nim wydamy pieniądze na procesor do naszego komputera sprawdźmy jak jego sprawność ma się do przykładowo współczesnej bardzo taniej jednostki i3-10100. W grach i codziennym użytkowaniu wyprzedza ona niemal każdy dowolny mainstreamowy procesor sprzed 2017 roku, więc ewentualna informacja zwrotna sygnalizuje czy może faktycznie warto pomyśleć nad zmianą całej platformy.

Kompatybilność to słowo klucz! Części PC to trochę jak klocki Lego, gdzie pewne standardy od lat nie uległy zmianie i mieszanie części nowych ze starymi nie sprawia większego problemu. Przykładowo chłodzenia Intela od socketu LGA 1155 aż do 1200 posiadają ten sam rozstaw montażowy. Współczesne płyty główne pasują do starszych obudów i vice versa. Pamiętajcie jednak aby upewnić się dwa razy, czy spełniamy kompatybilność choćby pod względem rozmiaru komponentów w jakie chcemy zainwestować.

Pamięci DDR3 niekiedy kosztują absurdalne pieniądze. Podobny los czeka DDR4 za kilka lat, gdy ich produkcja dobiegnie końca a na popularności zyskają DDR5.

W przypadku przesiadki na nowszą płytę główną z procesorem nie musicie instalować na nowo Windows. Dziesiątka znakomicie znosi zmiany w obrębie jednego producenta chipsetu i procesora. Przykładowo przechodząc z generacji szóstej Intela na jedenastą system sam pobierze odpowiednie sterowniki dla nowych urządzeń a stare można usunąć przy następnym czyszczeniu dysku. Jeśli jednak migrujecie z Intel na AMD lub odwrotnie to nie obędzie się bez reinstalacji lub chociaż resetowania Windows do ustawień fabrycznych (bazowych).

Modernizację czas zacząć

W różnych przypadkach upgrade komputera będzie wyraźnie tańszym sposobem na osiągnięcie zamierzonego celu aniżeli zakupu nowego zestawu. Szczególnie w szalejącym roku 2021. W tym przypadku receptą na sukces będzie cierpliwość w szukaniu ofert a także odpowiednie rozpoznanie rynku. Jeśli zależy nam na szybkim zakupie to sprawy komplikują się dość znacząco, choćby ze względu na ogólnie zawyżone ceny choćby nieprodukowanych modułów DDR3 oraz starszych procesorów Intela.

Nasza finalna rada brzmi, że zamiast skupiać się wyłącznie na ogólnej wydajności, zastanówcie się, jak możecie ulepszyć swoje ogólne wrażenia płynące z użytkowania komputera. Szybkość jest ważna, ale to nie jedyna rzecz mająca znaczenie. Co wam po tym, jeśli kupicie za całkiem przystępny pieniądz dobry procesor do starego PC, podczas gdy płyta główna nie posiada fundamentalnych funkcjonalności jak choćby USB 3.0? Przykład skrajny acz obrazuje dość dokładnie istotę problemu. Wiemy też, że ilu użytkowników tyle samo będzie punktów widzenia na ten problem, dlatego zachęcamy do dyskusji w komentarzach.

_ _ _

Dołącz do rodziny Optimus – polub i poleć nas znajomym!

Odwiedzaj naszą stronę na FacebookuTikToku oraz YouTube i poleć nas znajomym! Sprawdź nasze aktualne promocje i konkursy!